Press "Enter" to skip to content

Trump: Wenezuela 51. stanem USA

„Maybe someday soon it will become a prosperous 51st state. Let’s make it the 51st state, and instead of a president, we’ll have an election for governor.”

Analiza: Ta wypowiedź Donalda Trumpa, wygłoszona podczas wiecu w Corpus Christi w Teksasie 27 października 2026 roku, jest klasycznym przykładem retoryki imperialnej, która ignoruje fundamentalne zasady suwerenności państwowej i prawa międzynarodowego. Propozycja aneksji suwerennego państwa, które nie wyraziło na to zgody, jest nie tylko absurdalna, ale i głęboko groźna. Wenezuela, mimo kryzysu politycznego i gospodarczego, pozostaje niepodległym krajem z własnym rządem, a jej obywatele mają prawo do samostanowienia. Sugestia, że kraj ten mógłby zostać „prosperującym 51. stanem”, jest oderwana od rzeczywistości – Wenezuela nie jest terytorium zamorskim USA, a jej mieszkańcy nie są obywatelami amerykańskimi. Co więcej, wypowiedź ta pojawia się w kontekście amerykańskiej interwencji wojskowej w tym kraju, co dodatkowo podkreśla jej groteskowy charakter. Trump, prezentując ropę naftową jako dowód sukcesu, zdaje się postrzegać Wenezuelę wyłącznie przez pryzmat zasobów naturalnych, a nie jako społeczność ludzi. To myślenie w kategoriach kolonialnych, które w XXI wieku powinno być nie do przyjęcia. Wypowiedź ta jest również niespójna z wcześniejszymi deklaracjami Trumpa o nieingerencji w sprawy wewnętrzne innych państw. Całość stanowi niebezpieczne połączenie ignorancji, megalomanii i braku poszanowania dla podstawowych norm stosunków międzynarodowych.

Źródło: The Guardian, 27.10.2026.

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *