Prezydent Donald Trump w serii wypowiedzi dla CBS News oraz w postach na Truth Social przedstawił wizję rozwiązania kwestii irańskiego programu nuklearnego. Trump stwierdził: 'We will go down and get it with them, and then we’ll take it. We’ll be getting it together because by that time, we’ll have an agreement and there’s no need for fighting when there’s an agreement. Nice right? That’s better. We would have done it the other way if we had to.’ Prezydent dodał również, że USA odzyskają cały nuklearny 'pył’ (nuclear dust) stworzony przez amerykańskie bombowce B-2.
Analiza: Wypowiedź ta nosi znamiona groteski i megalomanii. Twierdzenie, że amerykańskie siły będą 'wspólnie z Irańczykami’ odzyskiwać wzbogacony uran, a następnie wywozić go do USA, jest oderwane od realiów logistycznych, technicznych i politycznych. Termin 'nuklearny pył’ (nuclear dust) jest pojęciem nieistniejącym w nomenklaturze fizyki jądrowej w tym kontekście, co sugeruje, że prezydent używa języka mającego wywołać wrażenie prostoty i siły, ignorując złożoność zabezpieczania materiałów rozszczepialnych. Sugestia, że bombowce B-2 'stworzyły’ ten uran, jest również technicznie błędna – bombowce te służą do przenoszenia uzbrojenia, a nie do produkcji paliwa jądrowego.
Kontekst faktyczny: Wypowiedzi te padły w czasie, gdy administracja Trumpa utrzymuje blokadę morską Iranu, jednocześnie deklarując bliskość porozumienia. Eksperci ds. bezpieczeństwa wskazują na ogromny rozdźwięk między retoryką Trumpa o 'łatwym’ przejęciu uranu a rzeczywistymi wyzwaniami związanymi z inspekcjami nuklearnymi i kontrolą nad irańskimi instalacjami, takimi jak Fordow. Obietnica, że 'żadne pieniądze nie zmienią właściciela’, stoi w sprzeczności z typowymi mechanizmami dyplomatycznymi, które zazwyczaj wymagają ustępstw finansowych lub zniesienia sankcji w zamian za rozbrojenie.
Źródło: sentdefender (Nitter), 17.04.2026.
Be First to Comment