Podczas dzisiejszego spotkania gabinetowego w Białym Domu, prezydent Donald Trump wygłosił kontrowersyjną deklarację dotyczącą bezpieczeństwa w Cieśninie Ormuz. Odnosząc się do kwestii kontroli nad tym strategicznym szlakiem wodnym, prezydent stwierdził: „Oman will behave like everybody else, or we’ll have to blow them up”.
Analiza: Wypowiedź ta wykazuje cechy groteskowości oraz potencjalnego błędu poznawczego. Oman jest uznawany za długoletniego i stabilnego sojusznika Stanów Zjednoczonych w regionie Bliskiego Wschodu. Groźba użycia siły militarnej wobec partnera, który nie jest stroną konfliktu w Cieśninie Ormuz w takim stopniu jak Iran, sugeruje albo celową eskalację retoryczną, albo pomyłkę prezydenta, który mógł w tym momencie myśleć o Iranie. Fakt, że Departament Stanu musiał później mierzyć się z pytaniami o to, czy Trump rzeczywiście grozi Omanowi, podkreśla absurdalność sytuacji, w której głowa państwa publicznie grozi zbombardowaniem przyjaznego kraju.
Kontekst faktyczny: Cieśnina Ormuz jest kluczowym punktem dla światowego handlu ropą. Administracja Trumpa prowadzi obecnie napięte negocjacje z Iranem, a prezydent wielokrotnie podkreślał, że szlak ten musi pozostać otwarty dla wszystkich. Groźba wobec Omanu, nawet jeśli była przejęzyczeniem, wpisuje się w szerszy nurt nieprzewidywalnej retoryki prezydenta, która często wywołuje konsternację wśród dyplomatów i sojuszników USA.
Źródło: sentdefender, 27.05.2026.
Be First to Comment